Tworząc stronę generationJPII.com będziemy opierać się na odczuciach ludzi, ponieważ ma to być portal dla ludzi. Odpowiadając na dwa poniższe pytania dzielisz się ze wszystkimi częścią siebie i pomagasz w budowaniu nowego fundamentu pokolenia Jana Pawła II.
By creating a page generationJPII.com will be based on the feelings of people, because it has to be a portal for people. Answering these two questions to all of you share a part of yourself and help in building the foundation of a new generation of John Paul II.
Jaki ślad pozostawił po sobie w moim sercu Jan Paweł II?
What left a mark in my
heart of John Paul II?
Najważniejsze dla mnie słowa Jana Pawła II.
Most important for me the
words of John Paul II.
|
John Paul II was very important person and is still in my heart... Once hi said "The future starts today, not tomorrow." |
|
Byłam na ostatniej wizycie JPII w Krakowie, później na spotkaniu młodych w Kolonii z Benedyktem - i wiem, że już nigdy nie będzie TO tak silne jak żył NASZ Papież. To co zasiał w nas JPII nie tylko swoimi słowami, ale głównie postawą oddanego bez reszty człowieka Bogu i drugiemu człowiekowi, człowieka cierpiącego ale pogodnego i z humorem żartującego ze swojego cierpienia..... czy jego słowa pozostaną w nas?, czy to co zasiał obumrze i zakiełkuje?, czy przekażemy to dalej? - chciałabym..... próbuję coś robić aby Jego słowa nie poszły w niepamięć .... ostatnio rozważałam list JPII do biskupów polskich na temat różańca - niesamowite rozważania nad tajemnicami, to co JPII w nim poruszył bardzo mnie dotknęło. Różaniec to nie tylko "klepanka" ale przepiękne rozważanie i kontemplacja całego życia, męki, śmierci i zmartwychwstania przy nieodłącznej obecności Maryi. Niesamowite jest to, jak nasz Papież odczuwał i przeżywał tę modlitwę ....pracuję nad tym aby choć trochę ta moja modlitwą podobała się Bogu...
A słowa JPII: " Chrześcijanin winien żyć w perspektywie wieczności" oraz "Wypłyń na głębię, jest przy tobie Chrystus" i nie tylko te, pomagają mi w podejmowaniu trudnych decyzji oraz w trwaniu w tych decyzjach. Życie jest brutalne, ale może być też piękne jeżeli pamiętam o tym, że moje cierpienie mogę ofiarować Chrystusowi. Moją codzienność, moją pracę, nieprzespane noce, niemoc i bezradność.... Perspektywa, że to nie na próżno, nie na darmo, że mogę to ofiarować za kogoś....
i jeszcze jedno... pęd życia jaki sobie aplikujemy zabija. Nie tylko naszą fizyczność ale i naszego ducha.... warto aby się zatrzymać i choć chwilę rozważyć słowa jakie kierował do nas JPII.
"...Chrystus domaga się ode mnie otwarcia się ku drugiemu. Ale ku jakiemu drugiemu? Ku temu, który jest tutaj, w tej chwili! Nie można "odkładać" tego wezwania Chrystusowego do nieokreślonej chwili, kiedy zjawi się ten "określony" żebrak i wyciągnie rękę." JPII
życzę wszystkim siły do stawiania sobie wysoko poprzeczki w sprawach duchowych, w sprawach wiary.... |
|
Nie ulega wątpliwości, że wielkim człowiekiem był. |
|
Wydaje mi się, że Jan Paweł II w moim życiu dopiero odegra,
ale bardzo ważną rolę...
"Człowiek jest
wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma,
lecz przez to, czym dzieli się z innymi."
|
 |